wtorek, 20 sierpnia 2013

Filmy których naprawdę NIE WARTO oglądać!

Wiem dużo czasu minęło i miał być wpis o The Tall Ship Races ale nie ma co specjalnie o tym pisać.Organizacja była łagodnie mówiąc do dupy więc nie będę mówiła dalej.Kto był ten wie.
No ale chce napisać o trzech filmach przez które zmarnowałam czas.Oto pierwszy z nich:
1.Titanic II
Gra aktorska po prostu żal mówić.Nie można tego nazwać grą.To było tak żałosne.Efekty specjalne też godne pożałowania.To film z 1997 roku miał 100000000000 razy lepsze efekty.Fabuła to już w ogóle żart.Na 100 rocznicę zatonięcia Titanica jakiś burżua milioner postanowił sobie wybudować Titanica 2 i odbyć taki sam rejs tylko ten ma przebiec poprawnie.Ale jak to bywa u bogatych skner popełnili dokładnie te same błędy co przy oryginalnym rejsie.Ogólnie jeżeli ktoś chce zmarnować 90 minut życia to polecam do obejrzenia.

2.Straszny film V.
Po pierwsze odejście Anny Faris to już kompletna kreska na ten film.Ona była taką wizytówką tego filmu.A ogólnie o filmie to....szmira.To była najgorsza część tej ,,sagi''.Znalazły się może ze 3 momenty naprawdę śmieszne.Żarty nie śmieszne,gra sztuczna po prostu producenci nie wiedza kiedy zejść ze sceny.Jeżeli pojawi się kolejna część na pewno jej nie obejrzę.


i na finał ostatni z beznadziejnych filmów
3. Spring breakers 
Po tylu zwiastunach,zapowiedziach i pozytywnych komentarzach stwierdzam że ludzie się nie znają.Film można opisać słowami: seks drug seks drug seks drug.Film to po prostu pornos puszczany w kinach.Nie widzę w tym filmie jakiegoś przesłania.No bo co,4 dziewczyny obrabowały małą restaurację by pojechać na ferie i są gotowe na wszystko byle tylko się zabawić.Nawet nie cuci ich fakt że w końcu były aresztowane i postawione przed sądem.
Koszmar,masakra,pomyłka,marnowanie czasu tak określę ten film.







To oczywiście tylko moje opinie.Jak macie wątpliwości to zapraszam do komentowania.Postaram się jeszcze w tym tygodniu coś napisać.Narka ludzi i pamiętajcie do 2 wrzenia zostało 12 dni.

poniedziałek, 5 sierpnia 2013

Artyści którzy się zmienili i ci którzy zostali sobą cz.2.

No w końcu to dokończę.Ten post tak długi nie będzie no bo...lepiej mi się hejtuje niż chwali XD Takie życie.No to pierwsza gwiazda która się nie zmieniła i dalej jest na topie.

P!NK.
Ona gra już 13 lat.Wydała 7 albumów a jej piosenki dalej znajdują się na listach przebojów.Udziela się dobroczynnie a jej piosenki mają przesłanie.Mi się najbardziej podobają
- F**kin' perfect
-Stupid girl
-Just give me a reason.
Więcej się nie będę rozpisywać bo skończy się na poście tylko o P!nk.

Taylor Swift.
Mimo że jej teksty są głównie o zranionej miłości to też nie zauważyłam u niej zmiany.Jej piosenki słucha się rewelacyjnie a tekstów łatwo się uczy.Według mnie najlepsze:
-I knew you were trouble
-Love story
-Mine
-22




Enej
No oni to już kompletna rewelacja.Uwielbiam ich muzykę za to że od początku ich grania,ich muzyka była pełna życia.Przy ich piosenkach nie chcesz stać,przy nich chce się skakać.Najlepsze piosenki to
-Radio helo
-Rahela
-Symetryczno liryczna
-Tak smakuje życie <3


No i to by było na tyle.Mam oczywiście więcej wykonawców ale chce jeszcze napisać o The Tall Shop Races więc zakończę na tym.Jeżeli macie jakieś obiekcje do tego co napisałam to zapraszam do komentowania.Chętnie się dowiem co macie do powiedzenia.Narka :*