piątek, 6 czerwca 2014

Piosenki przy których chce się żyć--moja playlista cz.1

Hejka :D Dziś chciałam się z wami podzielić moją playlistą.Dziś piosenki przy których chce mi się żyć,tańczyć,skakać,biegać i wszystko co wymaga ruchu i daje szczęście :D

               Piosenki nie są podawane w kolejności od najlepszej do najgorszej.Kolejność losowa.

1.Isabella Castillo-Sonar no cuesta nada.
Koleżanka mi ją podesłała.Jest wielką fanką seriali typu Violetta czy Grachi czego ja nie znoszę.Ale powiem że ta piosenka jest tak pozytywna że stanowi wyjątek na mojej playliście.
2.Miranda Cosgrove-Shakespare
Chyba jedna z tych słodszych piosenek.Ma ona prosty tekst przez co trafia prosto do ucha :D
3.Simple plan feat Sheaun Paul-Summer Paradise
Wakacyjny klimat zamknięty w 3 minutowej piosence.Jak nic tylko do niej tańczyć,nauczyć sie tekstu i śpiewać :D
4.Aura Dione-Geronimo
Jest mega i tyle w temacie :D
5.Lisa Sommers-Typical
Wiem że nazwisko z filmu ale nie chce mi się szukać jak ta aktorka się nazywa XD Ale piosenka sprawia że chce się biegać :D No przynajmniej mi leniowi patentowanemu :D
6.Jula-Kiedyś odnajdziemy siebie
Może i piosenka jest o zerwaniu ale w takim pozytywnym sensie.Zostawia go ale jest jej z tego powodu równie przykro.
7.Phantom planet-Dropped
Usłyszałam te piosenkę oglądając bloopers z mojego ulubionego serialu i już mi się mina cieszy przy pierwszych sekundach tej piosenki :D
8.Redfoo-Let's get ridiculous
Nie wiem jak mam określić że przy tym chce mi się ruszać więc nie to pozostanie sekretem XD
9.Fly project-Toca Toca
No tu nie muszę pisać czemu jest pozytywna.Każdego komu się podoba ta piosenka to chce zapytac czy wy też przy niej czujecie się jak po 5 redbulach?
10.Idina Menzel-Let it go.
Przesłuchać=pokochać.Ta piosenka jest tak pozytywna że nie da się jej z ignorować.Ja ją osobiście po prostu kocham <3

To tylko 10 pozycji ale oczywiście jest tego więcej :D A jakie są wasze piosenki przy których nie możecie usiedzieć na miejscu :D Piszcie w komentarzach :D Ja zmykam bo przyjaciółka jutro przyjeżdża i mam jutro trochę pracy przed tym :D Narazka :*

poniedziałek, 2 czerwca 2014

Paczuszka :D

Hejo :D Dziś w końcu przyszła do mnie paczuszka z AVON-U :D Powiem wam że bycie konsultantką AVON jest mega :D Nawet jeżeli nie mam z tego wielkich pieniędzy to mogę zamawiać produkty z przyszłych katalogów po mega fajnych cenach :D A Ja do tego jeszcze mogę zapisywać nowe dziewczyny co daje fajną rozrywkę :D
No ale do moich ulubieńców.W tej paczce są to lakiery do paznokci AVON GEL finish.Są po prostu świetne.Krycie mają bardzo dobre i bardzo żywy kolor.Trwałość też godna pochwalenia,od 3 do 4 dni bez uszczerbków.Dziś chce wam pokazać dwa kolory które mam akurat na paznokciach.Potem będę zamieszczała resztę kolorów :D
<---Ten kolor to ,,Fire Cracker''.Powiem wam że ten odcień jest niesamowity.Na zdjęciu tego nie będzie widać ale nasycenie tego lakieru jest mega.Wprost idealny na lato na ciepłe dni :) W niektórych momentach w słońcu lśni na rudo.Jak ktoś ma rude włosy to może sobie pod pasować :D

----------------------------------------------------->
Ten odcień nazywa się ,,Limoncello''.
Tu się akurat powtórzę ponieważ kolor,trwałość i nasycenie jest rewelacyjne.Tylko chyba jak z każdym żółtym lakierem potrzeba 3 warstw by kolor był idealny.Ale warto ponieważ w słońcu lśni małymi złotymi drobinkami.
Efekt na paznokciach.Foto trochę mi nie wyszło więc sorki za jakość.

Ale mam dla was filmik do deseru idealnego...no przynajmniej dla mnie :D Oto link:

To na tyle dzisiaj :D Mam nadzieję że zachęciłam was do zakupu nowych lakierów marki AVON.Mówie wam warto :D Narazka :*

sobota, 31 maja 2014

,,Fala upału" Richard Castle

Siemanko! Liczę że u was wszystko spoko.Postanowiłam w końcu napisać o drugiej książce Richarda Castle którą przeczytałam.Na trzecią część serii o Nikki Heat muszę zaczekać gdyż niestety nie mam kasy.

Richard Castle-,,Fala upału'' jest pierwszą częścią przygód pani detektyw Nikki Heat oraz dziennikarza Jaemsona Rooka.
Jeżeli ktoś chce znać szczegóły jak powstała ta książka i o co chodzi w serialu z którego ona jest to zapraszam do posta który jest pod tym linkiem:
                     Richard Castle ,,Nagi żar''
Akcja książki rozpoczyna się w czasie gdy w Nowym Yorku przechodzi własnie fala upałów gdzie sięgają one nawet ponad 40 Celsjusza.Nikki gdy dociera na miejsce zbrodni,do restauracji La Chaleur Belle zastaje straszny widok.Okazuje się potem że ofiarą jest Matthew Starr,potentant nieruchomości.
Gdy Nikki rozpoczyna śledztwo do lokalu wpada Jameson Rook.Bardzo popularny dziennikarz który ma napisać artykuł o pracy Nowojorskiej policji i w ramach tego został przydzielony do det.Heat by mógł śledzić od podstaw jak rozwiązują zagadki morderstw.Heat nie jest ucieszona tym że oprócz śledztwa musi zajmować się również Rookiem którego traktuje jak nie wyrośnięte dziecko.
Sprawa na pozór wydaje się prosta,samobójstwo,brak świadków.Ale gdy nagle w grę wchodzi bankructwo,romanse,fałszerstwo oraz tajemniczy Teksańczyk wszystko może się zdarzyć.Nikki Heat,Jameson Rook oraz duet Roach wiedza że łatwo nie będzie...ale czy kiedykolwiek coś było proste.Fala upału to kryminał który trzyma w napięciu ale,rozbawi do łez ale i da z siebie i romantyczną cząstkę.

Osobiście mi się bardziej podobała część druga.Bardziej do mnie trafiła mimo że pierwsza dała mi to samo co druga książka.Odnajdywanie wątków serialu na kartkach papieru powieści kryminalnej.Jeżeli macie jakieś źródła skąd mogę pobrać 3 część przygód Nikki Heat to proszę dajcie znać.Nie mogę się doczekać by ją w końcu przeczytać.

No więc pozdro dla wszystkich a ja uderzam w kimę.Muszę się wyspać bo dziewczyna w końcu nie może chodzić z worami pod oczami :D PaPa :*

czwartek, 8 maja 2014

Zmiany.

No i zaszły zmiany.Może wymienię po kolei:
1.Zmiana wyglądu bloga.
Musiałam w końcu zmienić no bo ciągłe to samo to tak trochę nudno.Teraz uważam że jest ciekawszy mimo że nie wiem jak zmienić ten niebieski pasek przy tytule bloga.Jeżeli wiecie jak to możecie mi napisać w komentarzu będę bardzo wdzięczna.
2.Koniec szkoły.
Skończyłam w końcu liceum.3 długie lata spędzone w towarzystwie ludzi których czasem nienawidziłam a czasem kochałam.Dowiedziałam się wielu rzeczy o sobie.To że jak chce potrafię się postawić jak chcę.Przykład? Spoko.Jako pierwsza zrezygnowałam z matury.Wcześniej wszyscy twierdzili że nie ma takiej opcji.Nagle jak ja zrezygnowałam to nie tylko z mojej ale i z innych klas po rezygnowali.Czasem nadal w to nie wierzę.
To że nie muszę się kierować opinią innych.Tylko i wyłącznie własnym zrozumieniem.Jak np: liceum zaczęłam w krótkich włosach.Byłam ścięta na boba.I powiem wam że myślałam że mnie zagryzą za to.Teksty typu ,,lepiej ci w długich'' ,,głupia byłaś jak poszłaś do fryzjera'' były normą.A gdy w końcu miesiąc temu czyli początek kwietnia ścięłam je po tych 3 latach przerwy znowu na krótko to powiem że...odżyłam.W końcu czułam się dobrze ze swoimi włosami.A ich jakby olśniło.Nagle moje włosy zaczęły im się podobać.Nie wiem kwestia dojrzewania czy co.Nie czaje.
3.Brak matury nie równa się temu że nie ma pracy.
Nie pisze matury i czuję się dzięki temu lekka.Moi znajomi tydzień przed maturą obudzili się że wypadałoby się pouczyć.Oni stres,ja śpię do 10:00,oni z nosami w podręcznikach,ja z nosem w moich ulubionych książkach. I tych korzyści mogę jeszcze wypisywać  ale po co.A do tego wszyscy do mnie że będę pracowała na zmywaku albo sprzątając klatki.A tu dostałam prace i cieszę sie z tego niesamowicie :D


No więc są i zmiany i liczę a to że będzie ich więcej :D To nowy etap w moim życiu...i liczę na to że dobrze go zacznę :D Pozdro wam wszystkim :D

piątek, 14 marca 2014

Włosy!!!

Tak odkładam ten post o książce...może jutro :D
W ogóle był dziś zwariowany dzień.Poszłam do fryzjera z zamiarem ścięcia końcówek i lekkiego wycieniowania włosów.No już mam siadać na fotel gdy moja mama proponuje mi ścięcie włosów na boba.No i skończyłam z bobem XD Aż się boję reakcji znajomych bo włosy miałam trochę poza ramiona XD
Ale powiem że teraz mi jest wygodniej.Włosy miałam w stanie...tragicznym.Od ostatniego ścięcia to była robiona trwała dwa razy,farbowane na wszystkie odcienie farb jakie mogą być,dwa razy rozjaśniane,prostowane,kręcone...krótko po prostu zniszczone.Teraz odrosną mi piękne i zdrowe XD
Najbardziej cieszę się że już nie będzie problemu z rozczesywaniem.Kołtuny miałam wielkości pięści.

Jak ktoś ma tez takie kołtuny to polecam olejek arganowy.Nie rozplątuje całkowicie ale pomaga.Nie boli aż tak.

Nowa fryzura i czujesz że możesz wszystko.

ostatnio ta piosenka siedzi mi w głowie XD Tak to jest gdy trzeba zajmować się siostrzeńcem a on kocha bajki Disneya XD


Piosenka

poniedziałek, 10 marca 2014

Ciepełko :)

KOCHAM TAKĄ POGODĘ!!

Aż nie chce sie wierzyć ze jeszcze nie dawno padał śnieg.
Właśnie siedzę na ogrodzie i się grzeje w towarzystwie moich kochanych kotków :) Wiem że miałam napisac o pierwszej czesci przygód det.Nikki Heat ale wolę to.zrobić na komputerze bo teraz pisze z telefonu.
Jak tylko wyschną mi paznokcie (miętowo-różowe) to biorę sie za książkę :) Jak macie coś ciekawego do przeczytania to prosze podsyłajcie swoje propozycje :)
Miłego lenistwa a maturzystom miłej nauki :) I niech moc będzie z Wami :P

niedziela, 2 marca 2014

Nieee!!

Koniec ferii :C Mega smutam :C I to jeszcze na miły początek tygodnia pierwsza matma no tylko skonać!
No więc ci co także mieli ferie a dziś się one kończą to mówię powodzenia bo będzie potrzebne by znowu się wkręcić w szkolny wir testów.
Jaka ze mnie marudna maturzystka XD Dwa miesiące szkoły zostały a marudzę jakbym miała się uczyć do czerwca XD

No więc Powodzenia :D

A i następny post będzie już o 1 części przygód Nikki Heat.Kto nie wie o co chodzi zapraszam post niżej.

Narka XD


poniedziałek, 24 lutego 2014

Richard Castle-Nagi żar

Właśnie jestem po lekturze tej oto książki którą tu widzicie.Może wyjaśnię pokrótce o co chodzi ponieważ po wpisaniu tej książki pojawiają się również linki do serialu ,,Castle''.Więc ci co znają niech nie czytają tej części.

Serial ,,Castle'' opowiada o autorze bestsellerów Richardzie Castle.Gdy zabija on główną postać swojej powieści z powodu braku ikry zaczyna szukać inspiracji.Wszystko się zmienia gdy Nowojorski oddział zabójstw dostaje zgłoszenie o zabójstwie...które jest identyczne jak w książkach naszego autora.Dołącza on do zespołu det.Kate Beckett by pomóc rozwiązać im sprawę szczególnie gdy pojawia się kolejne morderstwo wzorowane na kolejnej książce.Castle na koniec odnajduje w pani detektyw inspirację (muzę) i poprzez swoje kontakty z Burmistrzem dołącza do zespołu jako partner do czasu aż skończy pisać książkę.Nie podoba się to zbytnio Beckett ale wkrótce przekonuje się że Castle jest bardziej przydatny niż jej się wydawało.W między czasie poznają się coraz lepiej i powstaje między nimi więź.



Książki z serialu zostały przetłumaczone oraz wydane dla fanów serii przygód Caskett.

Całego serialu streszczać nie będę ale powiem że jest świetny i naprawdę zabawny.Połączenie humoru,kryminału i akcji.Idealne na wieczór.No to teraz przejdę do książki.Od razu mówię że to jest część druga gdyż część pierwszą w internecie ze świecą szukać a niestety tymczasowo nie mam kasy na normalną wersję książki.Dla tych co znają serial nie będzie problemu,odnajdą się w wątku ale ci co nie znają to zachęcam do pierwszej części książki którą mam jeszcze dziś zacząć czytać (tak udało się znaleźć).Jakby ktoś chciał linka do ebooka proszę pisać.

A więc Detektyw Nikki Heat oraz jej partnerzy Ochoia i Raley biorą się za kolejną bardzo ciekawą sprawę.Gdy ginie największa skandalistka Cassidy Towne  Nowego Yorku wiadomo że będzie trudno gdyż....całe miasto życzyło jej śmierci.Jeszcze gorzej gdy na miejscu zbrodni pojawia się dziennikarz Jameson Rook.Przez jego artykuł Heat doznaje uroków sławy,tylko że ta sława jest niechciana.Do tego partnerzy z zespołu pani detektyw także nie byli zadowoleni  z treści artykułu.Więc nic dziwnego że nikt nie wita go uśmiechem na twarzy.Niestety dla nich okazuje się że Rook pisał artykuł o pannie Towne i ma wiele informacji przez co musi ponownie dołączyć do grupy detektywów by pomóc im w rozwiązaniu śledztwa.Sprawa staję się ciekawsza gdy znajdują drugie ciało.Rany są niemal identyczne lecz ofiara dodatkowo jest pogryziona.Ślady wskazują na kojota,kojoty w Nowym Yorku dość niecodzienne.Do całej akcji dodajmy:tajemniczego meksykańczyka,gwiazdę muzyki pop,gwiazdę sportu,tajemnice,łapówki,pościgi i przetrzymywania.Daje nam to idealna mieszankę dla tych co lubią gdy książka trzyma w napięciu do ostatniej chwili.

Na mnie książka zrobiła mega wrażenie.Zwykle książki przenoszone z ekranu do rzeczywistości nie zdają egzaminu ale ta jest rewelacyjna.Nie można się od niej oderwać.Osobiście czytałam ja do północy od godziny 14.Że ja znam serial to miałam jeszcze świetną zabawę rozpoznając sceny z filmu wzięte.Na pewno przeczytam wszystkie książki i jak się da to będę je tu opisywała.

Przepraszam jeżeli opis się nie podobał.To mój pierwszy taki opis książki i będę jeszcze nad sobą pracować.

Aha oraz dziękuję za 200 odwiedzin.Każde kliknięcie dużo dla mnie znaczy :*

Pozdrowki ze słonecznego Szczecina.

                                                                            Always

piątek, 21 lutego 2014

LBA

No więc dokładnie co to jest LBA nie ma pojęcia ale chętnie odpowiem na pytania od LADYschadow.

1.Czemu założyłaś bloga?
Nie miałam co robić w wakacje a już kiedyś prowadziłam bloga (podstawówka) i pomyślałam czemu nie.A spróbuje jeszcze raz tylko wtedy to były blogi na onecie i chciałam czegoś nowego.
2.Co jest dla ciebie najważniejsze w życiu.
Moja rodzina i przyjaciele.Nie wiem jak bym sobie bez nich radziła.A no i moje kochane zwierzaczki. :D
3.Czy wierzysz w przyjaźń damsko-męską?
Czemu nie.Czasem dziewczyna czuje więź z chłopakiem ale nie koniecznie musi to być miłość.Czasem to zwykła więź przyjacielska.
4.Co robisz w wolnym czasie?
Słucham muzyki,czytam książki,rysuje,oglądam seriale,gadam z kotami,gadam z ludźmi na fb,gram w flappy bird,jem,tańczę itd itd XD
5.Ostatnia piosenka której słuchałaś to...?
Within Temptation-Memories
6.Co nazwałabyś sukcesem?
Pokonanie słabości.
7.Co ostatnio czytałaś?
Richard Castle-Nagi żar (muszę dokończyć)
8.Czy masz jakiegoś zwierzaka?Jak się nazywa?
Mam aż 4 zwierzaki.3 koty 1 pies.2 kotki i 1 kocur.
Pies to suczka i ma na imię Tola.
Kocurek ma na imię Gizmo.
A koteczki: starsza Lucyna a młodsza Dizi.
9.Czy chciałabyś kiedykolwiek mieć tatuaż?
NIE!!!!!!!!
10.Co zabrałabyś ze sobą na bezludną wyspę.
Telefon,Laptop+zasilacz,jedzenie,coca-cole,kota,mamę i przyjaciółkę.
11.Co byś zrobiła gdyby jutro był koniec świata.
Powiedziałabym ludziom co naprawdę o nich myślę i zrobiłabym coś czego nigdy nie robiłam.

No więc to wszystko.Muszę się zabrać za pisanie jeszcze jakiegoś postu z sensem.A wiec do zobaczenia :)

wtorek, 18 lutego 2014

,,In my veins'' Andrew Belle

I przychodzi taki czas że nadchodzą zmiany w twoim życiu.Takie o których boisz się powiedzieć innym.Twoja rodzina wie,popiera cię i wiesz że te zmiany cię uszczęśliwiają.Ale boisz się opinii innych.Nawet swojej najlepszej przyjaciółki/przyjaciela.Nie wiesz jak to ująć by cię dobrze zrozumiał/zrozumiała.Nie chcesz tego źle powiedzieć bo boisz się że stracisz osobę która zna ciebie lepiej niż ty sam znasz siebie.I wiesz że musisz powiedzieć,przekazać tej osobie wiadomość zanim będzie za późno bo wiesz że jak jej/jemu powie ktoś obcy to nie wyjdzie dobrze.Za każdym razem gdy rozmawiacie ciśnie ci się na ustach by powiedzieć,wyrzucić to z siebie,odpowiedzieć na wszystkie pytania a nawet w gorszym przypadku wysłuchać kazania o tym że popełniasz błąd.Ale to nie zmieni twojego zdania,i gdy już chcesz powiedzieć...zaczyna boleć brzuch a usta się zamykają.I starasz sobie wmawiać że następnym razem ale nie ma następnego razu.W końcu wybuchniesz gdy przyjdzie co do czego.Powiesz coś nie tak,źle to ujmiesz,pokręcisz,stracisz panowanie nad sobą.Obie strony będą złe,smutne,zatroskane,odsuniecie się od siebie.Nie tak to powinno wyglądać.Właśnie zaczynasz pisać wiadomość,kończysz,chcesz kliknąć ,,wyślij''.


Nie klikasz.