Siemanko! Liczę że u was wszystko spoko.Postanowiłam w końcu napisać o drugiej książce Richarda Castle którą przeczytałam.Na trzecią część serii o Nikki Heat muszę zaczekać gdyż niestety nie mam kasy.
Richard Castle-,,Fala upału'' jest pierwszą częścią przygód pani detektyw Nikki Heat oraz dziennikarza Jaemsona Rooka.
Jeżeli ktoś chce znać szczegóły jak powstała ta książka i o co chodzi w serialu z którego ona jest to zapraszam do posta który jest pod tym linkiem:
Richard Castle ,,Nagi żar''
Akcja książki rozpoczyna się w czasie gdy w Nowym Yorku przechodzi własnie fala upałów gdzie sięgają one nawet ponad 40 Celsjusza.Nikki gdy dociera na miejsce zbrodni,do restauracji La Chaleur Belle zastaje straszny widok.Okazuje się potem że ofiarą jest Matthew Starr,potentant nieruchomości.
Gdy Nikki rozpoczyna śledztwo do lokalu wpada Jameson Rook.Bardzo popularny dziennikarz który ma napisać artykuł o pracy Nowojorskiej policji i w ramach tego został przydzielony do det.Heat by mógł śledzić od podstaw jak rozwiązują zagadki morderstw.Heat nie jest ucieszona tym że oprócz śledztwa musi zajmować się również Rookiem którego traktuje jak nie wyrośnięte dziecko.
Sprawa na pozór wydaje się prosta,samobójstwo,brak świadków.Ale gdy nagle w grę wchodzi bankructwo,romanse,fałszerstwo oraz tajemniczy Teksańczyk wszystko może się zdarzyć.Nikki Heat,Jameson Rook oraz duet Roach wiedza że łatwo nie będzie...ale czy kiedykolwiek coś było proste.Fala upału to kryminał który trzyma w napięciu ale,rozbawi do łez ale i da z siebie i romantyczną cząstkę.
Osobiście mi się bardziej podobała część druga.Bardziej do mnie trafiła mimo że pierwsza dała mi to samo co druga książka.Odnajdywanie wątków serialu na kartkach papieru powieści kryminalnej.Jeżeli macie jakieś źródła skąd mogę pobrać 3 część przygód Nikki Heat to proszę dajcie znać.Nie mogę się doczekać by ją w końcu przeczytać.
No więc pozdro dla wszystkich a ja uderzam w kimę.Muszę się wyspać bo dziewczyna w końcu nie może chodzić z worami pod oczami :D PaPa :*
sobota, 31 maja 2014
czwartek, 8 maja 2014
Zmiany.
No i zaszły zmiany.Może wymienię po kolei:
1.Zmiana wyglądu bloga.
Musiałam w końcu zmienić no bo ciągłe to samo to tak trochę nudno.Teraz uważam że jest ciekawszy mimo że nie wiem jak zmienić ten niebieski pasek przy tytule bloga.Jeżeli wiecie jak to możecie mi napisać w komentarzu będę bardzo wdzięczna.
2.Koniec szkoły.
Skończyłam w końcu liceum.3 długie lata spędzone w towarzystwie ludzi których czasem nienawidziłam a czasem kochałam.Dowiedziałam się wielu rzeczy o sobie.To że jak chce potrafię się postawić jak chcę.Przykład? Spoko.Jako pierwsza zrezygnowałam z matury.Wcześniej wszyscy twierdzili że nie ma takiej opcji.Nagle jak ja zrezygnowałam to nie tylko z mojej ale i z innych klas po rezygnowali.Czasem nadal w to nie wierzę.
To że nie muszę się kierować opinią innych.Tylko i wyłącznie własnym zrozumieniem.Jak np: liceum zaczęłam w krótkich włosach.Byłam ścięta na boba.I powiem wam że myślałam że mnie zagryzą za to.Teksty typu ,,lepiej ci w długich'' ,,głupia byłaś jak poszłaś do fryzjera'' były normą.A gdy w końcu miesiąc temu czyli początek kwietnia ścięłam je po tych 3 latach przerwy znowu na krótko to powiem że...odżyłam.W końcu czułam się dobrze ze swoimi włosami.A ich jakby olśniło.Nagle moje włosy zaczęły im się podobać.Nie wiem kwestia dojrzewania czy co.Nie czaje.
3.Brak matury nie równa się temu że nie ma pracy.
Nie pisze matury i czuję się dzięki temu lekka.Moi znajomi tydzień przed maturą obudzili się że wypadałoby się pouczyć.Oni stres,ja śpię do 10:00,oni z nosami w podręcznikach,ja z nosem w moich ulubionych książkach. I tych korzyści mogę jeszcze wypisywać ale po co.A do tego wszyscy do mnie że będę pracowała na zmywaku albo sprzątając klatki.A tu dostałam prace i cieszę sie z tego niesamowicie :D
No więc są i zmiany i liczę a to że będzie ich więcej :D To nowy etap w moim życiu...i liczę na to że dobrze go zacznę :D Pozdro wam wszystkim :D
1.Zmiana wyglądu bloga.
Musiałam w końcu zmienić no bo ciągłe to samo to tak trochę nudno.Teraz uważam że jest ciekawszy mimo że nie wiem jak zmienić ten niebieski pasek przy tytule bloga.Jeżeli wiecie jak to możecie mi napisać w komentarzu będę bardzo wdzięczna.
2.Koniec szkoły.
Skończyłam w końcu liceum.3 długie lata spędzone w towarzystwie ludzi których czasem nienawidziłam a czasem kochałam.Dowiedziałam się wielu rzeczy o sobie.To że jak chce potrafię się postawić jak chcę.Przykład? Spoko.Jako pierwsza zrezygnowałam z matury.Wcześniej wszyscy twierdzili że nie ma takiej opcji.Nagle jak ja zrezygnowałam to nie tylko z mojej ale i z innych klas po rezygnowali.Czasem nadal w to nie wierzę.
To że nie muszę się kierować opinią innych.Tylko i wyłącznie własnym zrozumieniem.Jak np: liceum zaczęłam w krótkich włosach.Byłam ścięta na boba.I powiem wam że myślałam że mnie zagryzą za to.Teksty typu ,,lepiej ci w długich'' ,,głupia byłaś jak poszłaś do fryzjera'' były normą.A gdy w końcu miesiąc temu czyli początek kwietnia ścięłam je po tych 3 latach przerwy znowu na krótko to powiem że...odżyłam.W końcu czułam się dobrze ze swoimi włosami.A ich jakby olśniło.Nagle moje włosy zaczęły im się podobać.Nie wiem kwestia dojrzewania czy co.Nie czaje.
3.Brak matury nie równa się temu że nie ma pracy.
Nie pisze matury i czuję się dzięki temu lekka.Moi znajomi tydzień przed maturą obudzili się że wypadałoby się pouczyć.Oni stres,ja śpię do 10:00,oni z nosami w podręcznikach,ja z nosem w moich ulubionych książkach. I tych korzyści mogę jeszcze wypisywać ale po co.A do tego wszyscy do mnie że będę pracowała na zmywaku albo sprzątając klatki.A tu dostałam prace i cieszę sie z tego niesamowicie :D
No więc są i zmiany i liczę a to że będzie ich więcej :D To nowy etap w moim życiu...i liczę na to że dobrze go zacznę :D Pozdro wam wszystkim :D
Subskrybuj:
Posty (Atom)