No i zaszły zmiany.Może wymienię po kolei:
1.Zmiana wyglądu bloga.
Musiałam w końcu zmienić no bo ciągłe to samo to tak trochę nudno.Teraz uważam że jest ciekawszy mimo że nie wiem jak zmienić ten niebieski pasek przy tytule bloga.Jeżeli wiecie jak to możecie mi napisać w komentarzu będę bardzo wdzięczna.
2.Koniec szkoły.
Skończyłam w końcu liceum.3 długie lata spędzone w towarzystwie ludzi których czasem nienawidziłam a czasem kochałam.Dowiedziałam się wielu rzeczy o sobie.To że jak chce potrafię się postawić jak chcę.Przykład? Spoko.Jako pierwsza zrezygnowałam z matury.Wcześniej wszyscy twierdzili że nie ma takiej opcji.Nagle jak ja zrezygnowałam to nie tylko z mojej ale i z innych klas po rezygnowali.Czasem nadal w to nie wierzę.
To że nie muszę się kierować opinią innych.Tylko i wyłącznie własnym zrozumieniem.Jak np: liceum zaczęłam w krótkich włosach.Byłam ścięta na boba.I powiem wam że myślałam że mnie zagryzą za to.Teksty typu ,,lepiej ci w długich'' ,,głupia byłaś jak poszłaś do fryzjera'' były normą.A gdy w końcu miesiąc temu czyli początek kwietnia ścięłam je po tych 3 latach przerwy znowu na krótko to powiem że...odżyłam.W końcu czułam się dobrze ze swoimi włosami.A ich jakby olśniło.Nagle moje włosy zaczęły im się podobać.Nie wiem kwestia dojrzewania czy co.Nie czaje.
3.Brak matury nie równa się temu że nie ma pracy.
Nie pisze matury i czuję się dzięki temu lekka.Moi znajomi tydzień przed maturą obudzili się że wypadałoby się pouczyć.Oni stres,ja śpię do 10:00,oni z nosami w podręcznikach,ja z nosem w moich ulubionych książkach. I tych korzyści mogę jeszcze wypisywać ale po co.A do tego wszyscy do mnie że będę pracowała na zmywaku albo sprzątając klatki.A tu dostałam prace i cieszę sie z tego niesamowicie :D
No więc są i zmiany i liczę a to że będzie ich więcej :D To nowy etap w moim życiu...i liczę na to że dobrze go zacznę :D Pozdro wam wszystkim :D
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz